Ostatnio po upgrade Ubuntu 10.04 do wersji 10.10 natrafiłem na problem z lewym przyciskiem myszy. Dokładniej mówiąc w bliżej nieokreślonych sytuacjach, powiedzmy w losowej długości działania systemu, nagle przestaje działać lewy przycisk myszy, dodatkowo za chwilę alt+tab również nie działa. Posiadam mysz na ps, wyciągnięcie wtyczki z komputera jak również ponowne załadowania modułu ‘psmouse’ nie przyniosło zamierzonych rezultatów. Rozwiązaniem okazało się ponowne załadowanie modułów ‘usbhid’ oraz ‘hid’. Magiczna linijka:

 rmmod usbhid && rmmod hid && modprobe hid && modprobe usbhid 

Oczywiście najlepiej zapisać to sobie do katalogu bin, żeby było pod ręką w razie potrzeby.